Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Zobacz poprzednie edycje

  • 0
  • 1

Edycja 2010

News image

Edycja 2009

News image

Edycja 2008

News image

Edycja 2007

News image

Edycja 2005

News image

Edycja 2004

News image

Edycja 2003

News image

Edycja 2002

News image
21-24 lipca | CHOPINIANA - 9. Dni Fryderyka Chopina w Warszawie - POLONEZ

chopiniana 2011 afiszW dniach 21 - 24 lipca 2011 roku odbyła się dziewiąta edycja festiwalu Chopiniana – Dni Fryderyka Chopina. Myślą przewodnią festiwalu pozostaje idea inspiracji chopinowskich. Planowane miejsca koncertów to nadal te, które mają związek z życiem i twórczością Fryderyka Chopina – Bazylika św. Krzyża, Łazienki Królewskie, Uniwersytet Warszawski.

Od tego roku zainicjowaliśmy nowy zwyczaj – edycje festiwalu będą tematy poszczególnych festiwali.

Tegoroczna edycja Chopinianów poświęcona byłą polonezowi. Dlaczego zaczęlismy od poloneza? Nie tylko dlatego, że twórczość Chopina zaczyna się właśnie od poloneza (pierwszy znany utwór Chopina to Polonez B-dur, a pierwszy wydany to Polonez g-moll, skomponowany pół roku później). Polonez-fantazja As-dur op. 61 natomiast to ostatni wielki utwór Chopina na fortepian solo. Ale może ważniejszy jest fakt, że w polonezach najbardziej wyraził się narodowy charakter dzieła urodzonego w Żelazowej Woli kompozytora. Polonez, taniec szlachecki i dostojny, wyrażający dumę dawnych Sarmatów, miał już wczasach Chopina długą i ciekawą historię. Jednak nikt nie oddał monumentalnego charakteru tego tańca tak, jak uczynił to Fryderyk Chopin w Polonezach: A-dur op. 40/1 czy As-dur op. 53. Nikt nie oddał tak tragizmu poloneza, jak Chopin w Polonezie fis-moll. I wreszcie Polonez – fantazja, podsumowujący genre poloneza, a będący momentami impresjonistycznym poematem na temat tego tańca – dzieło wspaniałe, zagadkowe, wizjonerskie.

Przez cztery dni słuchaliśmy polonezów na orkiestrę i na fortepian, na klawesyn i na głos, wreszcie w wir poloneza przyprawionego góralskim folklorem zaprosił nas smyczkowy zespół Wołosów i Lasoniów. Wysłuchaliśmy wszystkich polonezów Chopina, co pozwoliło prześledzić drogę od pierwszych, doskonale zakorzenionych w tradycji epoki młodzieńczych polonezów do wizyjnych poematów paryskiej dojrzałości. Ale posłuchaliśmy też polonezów przed-chopinowskich i po-chopinowskich. Polonezów Bacha i Ogińskiego, Zarębskiego i Szymanowskiej i Szymanowskiego. Muzyka była wykonywana na instrumentach z epoki: XVIII wieczny klawesyn i pochodzące z początku XIX wieku piano forte.

A to wszystko w pejzażach Warszawy, gdzie przez blisko 20 lat Chopin mieszkał, spacerował, zdobywał wykształcenie, przeżywał młodzieńcze przyjaźnie i pierwsze porywy serca, gdzie wreszcie odnosił pierwsze sukcesy jako wirtuoz i kompozytor.